Z Qlik Sense nie musisz posiadać zaawansowanych zdolności analitycznych, aby tworzyć raporty oparte o dane. Qlik Sense sam pomoże Ci dobrać odpowiednie wizualizacje do Twoich danych.
Z Qlik Sense nie musisz posiadać zaawansowanych zdolności analitycznych, aby tworzyć raporty oparte o dane. Qlik Sense sam pomoże Ci dobrać odpowiednie wizualizacje do Twoich danych.
Dzień dobry, powoli witam Was na naszym webinarze. Jeżeli mógłbym prosić o kogoś na czacie o informację czy słychać dobrze i czy widać dobrze Mniej ekran, byłbym większy, jest ok, więc w takim razie możemy zaczynać. To już tak oficjalnie witam Was wszystkich na naszym webinarze poświęconym Qlik Sense’owi, ja się nazywam Przemysław Żukowski, I w firmie Data Wizards odpowiadamy za sprzedaż rozwiązań właśnie w oparciu o Qlik Sense.
No i dzisiaj będę chciał wprowadzić Was w te meandry Qlik’a, tak zupełnie startując od takiego bardzo entry level’u tak żeby Żebyście mogli zobaczyć jak tą swoją przygodę z Qlik Sense rozpocząć płynnie bez przygód i bardzo prosto I oczywiście też, jeżeli już połknięcie ten haczyk to żebyście mogli zobaczyć co dalej z Qlik Sense można zrobić.
Oczywiście zawsze jestem też do waszej dyspozycji, jeżeli będziecie chcieli zgłębić tą wiedzę dalej. Dzisiaj zaczynamy od czegoś co jest bardzo takie Bardzo podstawowy. W trakcie mojej prezentacji zadawajcie proszę pytania poprzez okno czatu Na samym końcu naszego spotkania odpowiemy na wszystkie pytania.
Oczywiście też jestem później do waszej dyspozycji Naszą prezentację podzielimy sobie na Takie tabloki. Pierwszy, bardzo króciutki to wprowadzenie powerpointa do Qlik Sense’a. Czym on jest, skąd się wziął, jakie z grubsza daje możliwości, a w drugim kroku przełączymy się już do Qlik Sense’a i po prostu zaczniemy budować aplikację zupełnie od zera tak żebyście zobaczyli, co można w krótkim czasie zrobić z Qlik Sense’em wykorzystując jego features.
Qlik. Skąd się w ogóle wzięła ta firma? Początki to rok 1992, projekt dla firmy Tetra Pak. Tak na dobrą sprawę takim efektem ubocznym tego projektu było to, że właśnie powstał fajny produkt Qlik, który już wtedy działał w technologii asocjacyjnej bazy danych, już wtedy wykorzystywał Pamięć operacyjną RAM do tego, żeby kalkulować dane, więc jak widać 92 rok i dość takie śmiałe podejście do analizy danych.
Obecnie na rynku ponad 45 tysięcy klientów używa tego rozwiązania Na świecie jest prawie 1800 partnerów, którzy to rozwiązanie wdrażają. No i co fajne, jeżeli będziecie chcieli wejść w ten świat dalej, no to czeka na was już ponad 100 tysięcy użytkowników Click Community, którzy też bardzo chętnie dzielą się swoją wiedzą.
Więc jeżeli coś chcecie więcej się dowiedzieć, zobaczyć jak ktoś inny zrealizował podobne zadanie w Clicku Warto na Qlik Community zajrzeć bo jest to naprawdę zbiornik wiedzy odnośnie Qlików. Dlaczego Qlik jest inny? Spójrzmy sobie najpierw na to z punktu widzenia ogólnie projektów analitycznych.
Bardzo często możemy podzielić je na takie cztery etapy Pierwszy z nich to jest po prostu przygotowanie danych bo jak znam takie dosyć popularne powiedzenie, Złe dane na wejściu no nie dają dobrych efektów, tak troszeczkę parafrazując. Jeżeli ten etap mamy załatwiony, to bardzo często narzędzia analityczne wymagają tego, aby dane pozbierać pewnym miejscu, czyli zastosować hurtownię danych.
I bardzo często to jest ten drugi etap naszego projektu. No i cały clou zabawy dzieje się w punkcie trzecim czyli wizualizacji danych. To jest to miejsce, w którym biorę też narzędzi Takich stricte wizualizacyjnych radzi sobie fajnie. No i mamy ten ostatni etap, czyli samą dystrybucję naszych analiz do końcowych użytkowników.
No teraz, jeżeli spojrzymy sobie na tego typu projekt z punktu widzenia innych niż Qlik rozwiązań to bardzo często jest tak, że do każdego z tych poszczególnych elementów musimy zastosować Inne narzędzie, czyli np. jakieś narzędzie etalowe, które nam pobierze dane, przygotuje je, jakąś hurtownię dane, która będzie to utrzymywała.
Później narzędzie do wizualizacji i później jeszcze coś, co pozwoli nam np. dosyć szeroko rozdystrybuować te dane w postaci statycznej. Jak sobie radzi z tym Qlik Sense? Generalnie wszystkie te elementy możemy zrealizować w ramach jednego narzędzia, jednej platformy. Dzięki czemu zachowujemy spójność na każdym z tych etapów.
I tak na dobrą sprawę nie musimy być specjalistą w wielu różnych dziedzinach, tylko fokusujemy się tylko na Qlik Sach. To jest ta perspektywa analityczna. Kiedy spojrzymy sobie już na samo ujęcie, jak to w praktyce działa, To bardzo często te narzędzia oparte o SQL działają na tej zasadzie że użytkownik wchodzi w pewną ścieżkę analityczną, która już wcześniej jest dla niego przygotowana.
To jest taki właśnie cykl pytań. Pytanie oczekiwanie odpowiedź Bardzo często kiedy docieramy do końca naszej ścieżki analitycznej, okazuje się, że nie jesteśmy w stanie już pójść dalej bez większej znajomości np. SQL-a. No i bardzo często tutaj właśnie użytkownicy biznesowi Na ten aspekt funkcjonowania narzędzi opartych o SQL-a narzekają.
Jak to działa w przypadku Qlik’a? W przypadku Qlik’a wszystkie nasze dane są połączone ze sobą i to użytkownik biznesowy sam może decydować w jakim kierunku je eksploruje bez ograniczeń związanych właśnie z zapytaniem SQL-owymi Tak na dobrą sprawę ta perspektywa tutaj bardzo mocno się zmienia. To niekoniecznie dział IT musi posiadać w swoim portfolio właśnie narzędzie BI-owe, zarządzać nim To bardzo często to już właśnie użytkownicy typowo biznesowy przejmują własność tego narzędzia co Pozwala im na szybsze rozpoznawanie swoich tematów szybsze odpowiadanie na pytania które nurtują biznes z dnia na dzień.
No i dzięki temu jesteśmy w stanie jak najszybciej. Sprawniej podejmować decyzje reagować na to, co się dzieje na rynku. Więc to są takie dwie perspektywy na które warto by było zwrócić uwagę. A teraz, nie przedłużając tej części powerpointowej zobaczmy sobie, jak Qlik funkcjonuje w takim live demo Przede wszystkim ci z Was, którzy już zdążyli pobrać Qlik Sense, będą mogli ten proces przejść.
Ci z Was, którzy jeszcze tego nie uczynili, zapraszam na naszą stronę datawizards.pl. Tutaj od razu w tym miejscu na pierwszej stronie macie możliwość pobrania Qlik Sense w wersji desktop. I tą właśnie wersję dzisiaj będę Wam demonstrował. Przyłączmy się tutaj. To, co widzimy w tej chwili na moim ekranie to jest właśnie instalacja Qlik Sense Desktop, czyli nieograniczona czasowo licencja, która pozwala Wam tworzyć aplikacje analityczne na Waszym komputerze z dowolnej liczby źródeł danych.
No i też jesteście w stanie podzielić się tymi aplikacjami później Na przykład z kolegami w Waszej firmie. To też oczywiście na samym końcu pokażę. Wyjaśnijmy może troszeczkę, jak skonstruowany jest ten pulpit. Przede wszystkim to, co się rzuca na pierwszy rzut oka, to są takie kafelki. Każdy z tych kafelków to jest poszczególna pojedyncza aplikacja analityczna.
Pod spodem tej aplikacji znajduje się jeden model danych A z kolei ten model danych może być zbudowany z wielu różnych systemów. Czyli możemy sobie wyobrazić wprost tą sytuację, że do jednej aplikacji udało nam się podłączyć dane z CRM-a, z ERP-a, z jakiegoś naszego podręcznego Excela w którym trzymamy też istotne dla nas dane, to aplikacja analityczna ten jeden plik jest tym workiem zbierającym dane.
Dlatego też mówiłem na samym początku, że ten proces od pozyskania danych poprzez ich ułożenie ze sobą i wizualizację może być zrobiony w ramach jednego narzędzia czy jednej aplikacji Clicksense. Uruchomić taką aplikację, to po prostu klikamy na nią, i aplikacja uruchamia się w naszym desktopie.
Pierwsze co użytkownik tutaj zobaczy, to lista arkuszy, czyli tak zwanych zbiorów wizualizacji na dany temat, które są właśnie pogrupowane w poszczególne arkusze. Drugi element, który może znajdować się w tej aplikacji, to są zakładki, czyli takie zapisane dane z selekcji. I trzeci element to narracje, czyli możliwość przerzucenia Tych naszych interaktywnych wizualizacji do czegoś co ma postać bardziej taką statyczną, do prezentacji powiedzmy takiej powerpointowej, którą jesteśmy w stanie na przykład zaprezentować na spotkaniu firmowym, podsumowującym jakiś okres sprzedażowy przykładowo.
Teraz, jeżeli chcemy korzystać z kogokolwiek z tych arkuszy po prostu go uruchamiamy. I to, co chciałem tutaj pokazać to ta właśnie różnica między funkcjonowaniem narzędzi opartych o kwerendy SQL-owe, a Qlika Czyli mamy kilka pól status klienta region, segment, Klienta tegoż, no i wszystkie produkty. Teraz, jeżeli chcielibyśmy się skupić na statusie klientów którzy mają ten status na poziomie Platinum, mogę tej mojej selekcji dokonać czyli wchodzę w pewną ścieżkę analityczną System odpowiada mi, że klientów powstał tu się Platinium, mam w tych czterech regionach, mogę wybrać sobie kolejny, więc schodzę coraz niżej w naszej ścieżce analitycznej.
Jak można się spodziewać Qlik Sense System podpowiada mi, ten oparty o SQL-a podpowiada mi, jakiego typu klienci spełniają mi te dwa warunki jakiego typu produkty gdzieś tam były do nich sprzedawane. I w tej mojej analizie mogę drążyć coraz dalej, ale tak na dobrą sprawę tracę z oczu wszystkie te jeszcze informacje które kryją się w moich Czyli wszedłem w pewną ścieżkę, ale straciłem całą resztę z oczu.
Jak to działa w przypadku Qlik Sense’a? Mamy ten sam. Ten sam układ, czyli mamy naszych klientów regiony statusy tychże klientów i produkty. Jeżeli wybierzemy sobie klientów o statusie Platinum, to Qlik zadziała w ten sposób, że po pierwsze naszą aktywną selekcję podświetli nam na zielono i odłoży ją tutaj w tej górnej części, czyli Zawsze, gdziekolwiek jesteśmy w aplikacji, zawsze wiemy, w jakim kontekście analizujemy nasze dane, bo widzimy nasze selekcje.
Co jest istotne jeśli chodzi jeszcze o kolory? Jeżeli spojrzymy sobie teraz na regiony to zobaczymy że cztery z nich są podświetlone na biało dwa są wyszarzone, co oznacza Ci, którzy są podświetlenia tutaj na biało, to są regiony które są powiązane z moją aktywną selekcją. Czyli mówiąc wprost klientów o statusie Platinum mam w tych czterech regionach, nie mam ich w tych regionach.
I to jest bardzo istotna różnica między Qlikiem a systemami opartymi o SQL. Qlik z automatu odpowiada też na pytanie na nie. I bardzo często te informacje wyszarzone są dla nas takim punktem startowym do dalszych analiz bo wiemy znamy nasze dane, wiemy że coś powinno się nam tutaj połączyć, a jest wyszarzone, to może oznaczać różne rzeczy, że faktycznie nie wiem na przykład jakiegoś produktu w tym regionie w tym okresie nie sprzedaliśmy, może to też oznaczać jakiś błąd w danych.
Jest to jakaś informacja, z którą możemy zrobić coś dalej, sprawdzić u źródła Czy podjąć jakieś działania biznesowe, które rozwiążą ten kłopot. No i oczywiście te nasze selekcje możemy coraz bardziej zawężać Wszystkie wizualizacje od razu odpowiadają nam na nasze pytania. I tak długo jak mówimy o krótkiej liście wartości no to na nasz biznesowy nos jesteśmy w stanie powiedzieć, że coś nam z takiej selekcji wypadło.
Ale w momencie, kiedy mówimy o liście produktów Może mieć dziesiątki tysięcy na przykład pozycji, to bardzo ciężko będzie nam wyłapać te produkty, które do klientów o statusie Platinum się nie sprzedały. Qlik pokazuje nam je wprost daje nam je na tacy po to, żebyśmy mogli coś z tymi tajemnicami zadziałać.
Zdradzę Wam jeszcze jedną tajemnicę, bo ten mechanizm kolorystyki w Qliku funkcjonuje w nim właściwie od zdania dziejów od Pierwszych wersji Qlika kolor zielony biały i szary Był jakby naturalnym elementem Qlika. To, co zobaczyłem ostatnio na konferencji Qlika to jest dodatkowa funkcjonalność związana z Cognitive Engine.
O nim też jeszcze troszeczkę powiem dzisiaj. Natomiast Qlik będzie starał się pomóc nam, użytkownikom biznesowym, w jeszcze lepszym zrozumieniu naszych danych. Silnik kognitywny, o którym wspomnę, będzie… Trochę za nas, w tle, analizował także te wszystkie dane, które mamy wyszarzone. Jeżeli znajdzie w nich jakieś ciekawe analizy ciekawe informacje dla nas, będzie nas o tym proaktywnie informował.
Znowu to jest świetne wsparcie dla nas, ludzi, nasza percepcja jest w pewnym sensie ograniczona, Inteligentny silnik będzie robił to za nas, będzie nam te informacje podpowiada no i będziemy mogli później oczywiście podjąć jakieś działanie w związku z nim. Nie wiem kiedy ta funkcjonalność się pojawi dokładnie ale na pewno jak się pojawi będziecie o tym wiedzieli i będę starał się wam to konkretnie pokazać.
No dobrze, to poznaliśmy mniej więcej sposób działania Qlik-sense’a jeśli chodzi o kolory. Spójrzmy sobie jeszcze na jeden wątek który jest też bardzo istotny jeśli chodzi o pracę z danymi. Porównamy tutaj, jak działa Qlik versus inne narzędzia do wizualizacji danych. Wyobraźmy sobie takie dwa proste datasety i wyobraźmy sobie też, że jesteśmy na przykład bankiem Mamy pierwszy zestaw danych, gdzie mamy ID naszych klientów nazwę tych klientów mamy ich dosłownie trzech.
No i mamy drugie źródło danych w którym mamy informacje o ID-kach tych naszych klientów powiedzmy o numerach ich wpłat do naszego banku i o wartości tych wpłat. Danych mamy niezbyt wiele, więc na oko jesteśmy w stanie zsumować te informacje i wiedzieć Ile de facto depozytów ci klienci u nas w banku złożyli.
No teraz, gdybyśmy spróbowali połączyć te dane w takich narzędziach stricte do wizualizacji danych, jeżeli zrobimy to źle, to efekt który uzyskamy, będzie polegał na tym, że Nasz wynik który uzyskamy po połączeniu tych danych, będzie po pierwsze błędny i nie będzie w żaden sposób odpowiadał tym założeniom.
No i tak na dobrą sprawę nie będziemy wiedzieli że coś jest nie tak, bo tak działają po prostu te narzędzia oparte o kwerendy SQL-owe. W przypadku Qlika efekt który uzyskamy będzie po pierwsze Poprawny bo Qlik połączy te wszystkie dane ze sobą będziemy widzieli poprawny wynik czyli i z perspektywy banku wszystko się zgadza i każdy z klientów też jest szczęśliwy, bo jego wpłaty gdzieś tam na tych naszych rachunkach są zarachowane.
Natomiast, jeżeli spojrzymy sobie na wizualizację, to zobaczymy jedną ciekawą rzecz. Te informacje które nam się tutaj spięły, czyli wszystkie te wpłaty o konkretnych ID-kach, są na wizualizacji wyświetlone, podana jest ich wartość, ale mamy też informację o tym, że mamy jakąś opłatę o wartości dokładnie 400 dolarów ale nie jest ona przypięta do żadnego użytkownika, do żadnego z naszych klientów.
No i w ten sposób Qlik Nie wprowadzając nas w błąd, informuje nas o tym, jaka jest poprawna wartość w naszych danych, a jednocześnie informuje nas o tym, że gdzieś, jeśli chodzi o spójność danych, mamy jakiś problem i powinniśmy go rozwiązać. I to jest też diametralna różnica w tych dwóch podejściach. Tu nie wiemy że coś się w ogóle w naszych danych zadziało nie tak, tu wiemy i wiemy gdzie tego szukać.
Ja bardzo często powtarzam, że takim efektem Bocznym trochę wdrożeniem Qlika jest to, że bardzo często jakość danych w organizacjach klientów, w których go wdrażamy, bardzo mocno się podnosi i po prostu Qlik na tacy pokazuje nam, gdzie powinniśmy te dane poprawić. No dobra, to tyle chyba tytułem wstępu.
Zacznijmy sobie w takim razie budować aplikację zupełnie od zera. Czyli wracamy do naszego pierwotnego układu W prawym górnym rogu mamy możliwość budowania nowej aplikacji. Nazwijmy ją jakoś tam dowolnie i klikamy na Otwórz aplikację. W pierwszym kroku, który będziemy robili, musimy podłączyć się po prostu do źródeł danych.
Skorzystamy sobie z kreatora. No i do waszej dyspozycji mamy różnego typu sterowniki do danych do których możemy się podłączyć. Czyli tak, przede wszystkim Najpopularniejsze, ODB, ODBC, SQL Server, jeżeli gdzieś tam z niego korzystacie. To są źródła do których można się podłączyć. Oczywiście ta paleta jest o wiele szersza możecie z nich korzystać.
Warto też jeszcze wspomnieć o tzw. Click Web Connectors gdzie możecie się podłączać do takich powiedzmy, niestandardowych źródeł jak Slack, Twitter, Facebook i tego typu rzeczy, Wręcz nawet jeszcze nie nazwane, ale ten konektor ma takie możliwości, że pozwala to zrobić. No dobrze, to w takim przypadku zbudujmy sobie aplikację, która połączy dwa źródła danych.
Pierwszym z nich będzie SQL Server, drugim z nich będzie jakiś plik Excelowy, w którym dorzucimy kolejne dane, które wzbogacą naszą analizę. Żeby to zrobić, wybieramy połączenie ze SQL Serwerem. Muszę to napisać w ten sposób. Nasza baza nazywa się Qlik Training. Jeszcze tylko poprosimy. Przodownik i hasło.
Oczywiście jest bardzo skomplikowane, więc pozwólcie że będę ściągał. Teraz jeżeli wszystko poszło dobrze, nie pomyliłem się nigdzie, to powinniśmy uzyskać dostęp do naszej bazy danych. No i w tej bazie danych Po wybraniu właściciela są przygotowane dla mnie trzy tabelki, do których będę mógł się podłączyć.
Mamy zamówienia, produkty i naszych dostawców. Chciałbym wybrać sobie wszystkie z nich, aby mi się załadowały i już od razu mógłbym w tym kroku zrobić dodawanie danych dla osób bardziej dociekliwych Tutaj macie możliwość jeszcze filtrowania tych danych zanim je włączyć do pliku Jeżeli nie chcecie jakiejś kolumny Pobierać po prostu oznaczyć ją i wtedy ona nie zostanie załadowana.
No i w kolejnym kroku to, co mi pozostanie, to dodanie tych danych do aplikacji. W tej chwili Qlik Sense podłączył się do SQL Servera, pobrał dane z tych trzech tabel i za chwilkę mam już je Pokażę w takiej formie właśnie bąbli. Każdy z tych bąbli reprezentuje jedną tabelkę. Jeżeli na niego Klikniemy to widzimy od razu podgląd naszych danych co w nich się znajduje.
Druga rzecz, którą chcielibyśmy zrobić, to dołączyć nasze dane, czyli chcielibyśmy dorzucić jeszcze z Excela dodatkowe informacje o naszych klientach bo tego po prostu w tej aplikacji brakuje, więc w ten sposób mogę dodać dane z Excela i podobnie jak wcześniej, Jesteśmy w stanie wyfiltrować te dane, pominąć jakąś kolumnę, jeżeli jej nie potrzebujemy, no i załadować, ustawić rozmiar nagłówka jeżeli to byłoby istotne, gdyby Qlik Sense tego nie rozpoznał samodzielnie no finalnie załadować dane do aplikacji.
Mamy teraz W naszym Qliku dwa źródła danych, Excela i bazę danych. To, co nam pozostaje, to połączenie tych informacji ze sobą. Możemy to zrobić, wykorzystując mechanizmy Qlik Sense, czyli jak widać tutaj, w tym miejscu Qlik daje nam trzy rekomendacje połączeń Jeżeli je wyświetlimy to zobaczymy co… Co tutaj Qlik dla nas wymyślił.
To, co warto tutaj wspomnieć to to, że Qlik robi to naprawdę sprytnie. Tam, gdzie miał dość proste zadanie czyli mieliśmy tak samo nazywające się pola w dwóch różnych tabelach, to zadanie jest teoretycznie proste Natomiast zdarzają się sytuacje takie, jest to klasyka Z gatunku jeśli chodzi o wdrożenia różnych systemów BI-owych, że w jednym źródle mówimy o customize, w innym o kliencie, a w trzecim o jeszcze jakimś dziwnym polu alfanumerycznym, który też oznacza klienta.
No jak sobie Qlik z tym rodzi? W jednym źródle mieliśmy kolumnę, która nazywała się Customer ID, w drugim źródle ID klienta i Qlik automatycznie połączy nam te tabelki ze sobą po tym polu bo sprawdził też zawartość Jeżeli ta zawartość jest do siebie podobna pasująca To taki plik takie połączenie nam zarekomenduje.
No i teraz, jeżeli zgadzamy się na to połączenie, możemy Kliknąć na Zastosuj wszystkie. W tej chwili połączenia między danymi zostały za nas zbudowane już na stałe. I to, co nam pozostaje w tej chwili, to warto zapisać aplikację i przeładować dane, czyli w tej chwili Nastąpił już całkowite załadowanie danych czyli i z SQL-a, i z naszego Excela wyciągnęliśmy dane.
Możemy zacząć pracować nad wizualizacjami. No i teraz standardowo można byłoby podejść do budowania tych aplikacji, tak jak to za chwilkę oczywiście się pokaże, ale chciałbym zwrócić Waszą uwagę właśnie na Cognitive Engine, czyli możliwość która pojawiła się Która pojawiła się w najnowszej wersji Qlik Sense’a.
W prawym górnym rogu znajdziecie wnioski czyli mechanizm Cognitive Engine, który sam Będzie generował różnego typu wizualizacje na podstawie danych które znajdują się w aplikacji. Jeżeli teraz Klikniemy na Generuj wnioski, to Qlik Sense prześledzi nasze dane i wygeneruje dla nas tak jak tutaj widać, 9 różnych wizualizacji różnych analiz Takich które uznał Byłyby najciekawsze.
Czyli na przykład mamy rozkład sumę sprzedaży na poszczególne miasta które znajdowały się w naszych danych Od razu jest to przygotowane na mapie w postaci punktów bo mamy miasta. Jeżeli wizualizacje dotyczą krajów to też Qlik Sense przygotowuje tą wizualizację w ten sposób, żeby pokazać obszar kraju, aniżeli poszczególny punkt Mamy też jakieś informacje dotyczące sumy sprzedaży w podziale na poszczególne dywizje Kategorie, rozkład kosztów na poszczególne na przykład kody pocztowe.
I teraz, jeżeli jakaś z tych wizualizacji nam podpasowała i chcielibyśmy z niej skorzystać to po prostu jednym Kliknięciem dodajemy ją do arkusza. Może to być arkusz ten, który jakby automatycznie jest ustawiony jako domyślny. Możemy też tworzyć z takiej wizualizacji zupełnie nowy arkusz. Ja dodam sobie te przykładowe…
Przykładowe trzy, no i teraz jeżeli wyjdę z moich wniosków to tak na dobrą sprawę, nie dotykając żadnego bardziej zaawansowanego narzędzia, stworzyłem swój pierwszy arkusz, który ma pierwsze trzy wizualizacje i te wizualizacje już od razu dla mnie pracują, czyli jeżeli chciałbym się skupić na przykład na klientach którzy znajdują się tutaj powiedzmy z grup szaf w Polsce, no może jeszcze tutaj tych To w ten sposób dokonałem selekcji na klientów w Polsce.
Widzę wszystkie kody pocztowe, rozkład sumy ich sprzedaży versus koszty. No i mogę już z tą aplikacją oczywiście pracować, jeżeli interesują mnie Sprzedaż do poszczególnych krajów to też mogę to zrobić, wybierać te informacje. W ten sposób jak widać, każda z tych wizualizacji zaczyna odpowiadać na moje pytanie i od razu wszystkie wizualizacje są połączone ze sobą Ta możliwość grzebatstwa w danych jest tutaj bardzo fajnie zaimplementowana przez to, że te wszystkie wizualizacje są połączone ze sobą.
Czyli możemy naprawdę wyjść od lotu ptaka, wybrać sobie jakiś konkretny punkcik na mapie i zaraz kolejna wizualizacja na przykład na tabelce pokaże nam wszystkie szczegóły Które z tym konkretnym klientem czy z tym konkretnym zdarzeniem są powiązane. Jeżeli teraz jeszcze wrócimy do wniosków chciałem tylko pokazać, że te wnioski to nie jest tak, że one są na sztywno już dla nas przygotowane.
Jeżeli interesuje nas jakieś nieco inne ujęcie, czyli na przykład chcielibyśmy zobaczyć coś dotyczące kategorii powiedzmy daty zamówienia Powiedzmy kosztów czy miasta, to po prostu wybieramy tylko te pola z których chcielibyśmy wyciągnąć analizy, czyli weźmy naszą kategorię, city, koszty gdzieś tu będziemy mieli jeszcze sprzedaż, dołóżmy jeszcze do tego datę zamówienia.
Na podstawie tych elementów, które wybraliśmy sobie tak po prostu z listy, Qlik znowu zaczyna dla nas automatycznie generować kolejne wizualizacje W tej chwili wygenerował ich sześć i podobnie jak wcześniej mogę je dodawać do arkusza który już stworzyłem lub arkusza który po prostu stworzę sobie zupełnie na nowo w ten sposób.
Czyli wnioski to nie jest coś zamkniętego zrobionego tylko raz, tylko jest to coś, co na bieżąco jest w stanie Wam podpowiadać Jak najlepiej było by zwizualizować Wasze dane. Czyli mamy nasz arkusz stworzony totalnie przez silnik Cognitive Engine. Druga możliwość którą możemy wykorzystać do budowania wizualizacji, Może zróbmy troszeczkę porządku tutaj, tak żeby było wiadomo
to są nasze wizualizacje zbudowane w kontekście Cognitive Engine.
A tutaj spójrzmy sobie na drugie ujęcie tegoż mechanizmu. Czyli wejdźmy sobie w edycję tych naszych wizualizacji ustawmy sobie ten nasz grid, żeby był Dosyć szeroki. No i tutaj do Waszej dyspozycji są pola czyli wszystkie te kolumny które odczytaliśmy z naszych źródeł, czyli z Excela i z SQL-a. To, co warto tutaj wspomnieć to to, że W Qlik’a też jest wbudowany mechanizm który dodatkowo pozwala nam wybrać najlepszą formę wizualizacji do danych które zleciliśmy jakby Qlik’owi do tego, żeby poddał jej analizie.
Czyli przykładowo mamy tutaj pole Sales. Jeżeli teraz te pole Sales przerzucę sobie na nasz arkusz To nie mówiąc Qlikowi nic o tym, w jakiej formie chciałbym go tutaj przygotować, Qlik domyślił się, że warto z takiego pola wykonać sumę i warto ją przedstawić w formie właśnie takiego, powiedzmy grubego KPI-a, żeby ta informacja gdzieś tam nam się tutaj świeciła.
No podobnie Jeśli teraz weźmiemy sobie na przykład koszty, to automatycznie też Qlik to rozpozna. Oczywiście, jeżeli ta suma tutaj jest czymś nietrafionym to bardzo szybko jesteście w stanie zmienić sobie ten poziom agregacji tutaj wybierając po prostu poszczególne elementy Co ważne, jeżeli też nie do końca czujecie, że ta forma wizualizacji jest najlepsza To ponownie tutaj macie do dyspozycji inne elementy które możecie sobie bardzo szybko wybrać i w ten sposób PIK dostosować tę wizualizację do tego, czego Wy oczekiwaliście a niekoniecznie bazować tylko na tym, co PIK tutaj przygotował.
No i co więcej, nie działa to tylko na takich prostych obiektach tylko jeżeli zaczniemy wybierać dane, które są powiedzmy bardziej złożone, to będzie progresywnie ta wizualizacja podążała za nami. Czyli przykładowo, weźmy sobie pole Sales, wrzućmy tutaj na ten nasz duży obszar No podobnie jak wcześniej, też został przygotowany z tego obiekt KPI.
Natomiast jeżeli dorzucimy do tego kolejny element, czyli na przykład koszty no to już zobaczymy, że Qlik zaczyna troszeczkę inaczej z tą wizualizacją pracować. Jeżeli chcielibyśmy się tego pozbyć oczywiście wracamy do tego pierwotnego układu. Jeżeli dorzucimy do tego na przykład ilości, no to podobnie tutaj zaczyna tą Zaczyna to działać to rzućmy jeszcze teraz znowu nasze koszty, zaczyna nam powstawać z tego tabelka, to rzućmy jeszcze na przykład fracht, no i zaczyna nam się właśnie stworzyć taki układ tabelaryczny.
Gdybyśmy chcieli rezygnować Poszczególnych tych elementów możemy je po prostu usuwać i sprawdzać czy ewentualnie jesteśmy w stanie zrobić z tego jakąś ciekawszą wizualizację. Czyli tak jak widzicie, w każdym momencie Qlik jest w stanie się tutaj lepiej dostosować do tego, Co chcielibyśmy zaprezentować.
Zostawmy sobie na przykład poziom KPI-a z porównaniem do drugiego elementu. Więc w ten sposób też możecie budować poszczególne wizualizacje. A gdybyście chcieli jakby w całości przejąć te reQlika, To stworzymy sobie nowy arkusz i teraz tak, do waszej dyspozycji po przejściu tutaj w tryb edycji mamy wszystkie pola które przeczytaliśmy, mamy różnego typu wykresy które znajdują się w Qliku, mamy obiekty niestandardowe, czyli jesteśmy w stanie rozszerzać Qlika o dodatkowej wizualizacji I nie tylko, które znajdują się na portalu www.clickbranch.com.
Stamtąd wizualizację można pobrać Ja też polecam bibliotekę Vislib, którą jesteście w stanie pobrać z naszej strony internetowej i włączyć do swoich analiz Do pięciu użytkowników możecie jej używać bezpłatnie. Więc to jest mniej więcej Pogląd na to, jakiego typu narzędzia, jakiego typu funkcjonalności macie tutaj do dyspozycji.
No i mamy jeszcze coś takiego, co nazywamy elementami głównymi. Elementy główne z kolei składają się z wymiarów miar i wizualizacji. No i teraz, jeżeli chcielibyśmy stworzyć tą aplikację zupełnie tak od podstaw i Jakby tworzyć też ją na bazie najlepszych praktyk to warto właśnie rozpocząć od stworzenia takich elementów, które będą później reużywalne w aplikacji, dzięki czemu zachowujemy spójność pomiędzy poszczególnymi wizualizacjami, No i też od strony deweloperskiej Wszelkiego typu zmiany zdecydowanie prościej jest sprowadzać.
Więc powiedzmy otwórzmy sobie nową miarę którą chcielibyśmy globalnie używać w naszej aplikacji. Tak jak widać mamy tutaj możliwość pisania wyrażeń. Możemy zacząć je wpisywać tak po prostu. Możemy też wszędzie tam, gdzie widzicie takiego FX-a, skorzystać z kreatora. Czyli przykładowo szukamy sobie pola Sales i chcielibyśmy je zsumować.
Stawiamy sobie takie polecenie i stworzy nam się z tego
etykietka do sprzedaży, czyli mamy już jedną globalną miarę Stworzoną. Podobnie możemy zrobić to na przykład z ilościami. Zobaczmy tylko tutaj z quantity to też podsumujemy. Staw, zastosuj, to będzie ilość utwórz No i jednocześnie też możemy zrobić coś oczywiście bardziej bardziej zamocowanego czyli jeżeli stworzymy sobie nowe Nowe wyrażenie, to powiedzmy chcielibyśmy obliczyć sobie, ilu klientów w ogóle w naszej aplikacji się znajduje.
Więc znajdujemy sobie pola Customer, chcielibyśmy ich zliczyć i chcielibyśmy też, żeby to rozliczenie następowało w sposób unikalny. Jeżeli teraz Kliknąć wstaw, to taka funkcja mi się tutaj zastosuje i to jest liczba klientów których posiadamy klikamy na otwórz. No i w ten sposób stworzyliśmy trzy miary, które już dadzą nam pewną bazę do tego, żeby budować naszą aplikację.
Oczywiście ta lista może być dowolna. Tak jak wspomniałem, warto od tego zacząć bo później w trakcie rozbudowywania aplikacji to bardzo, bardzo upraszcza sposób ponownego developmentu i utrzymania spójności. To dotyczy miar, oczywiście równolegle możemy to robić z wymiarami, czyli jeśli przykładowo za czytaliśmy sobie wszystkie nasze pola bez jakiejkolwiek zmiany ich nazewnictwa i nie do końca jesteśmy zadowoleni np.
z czegoś takiego, To te pole możemy na przykład bardzo szybko sobie zmienić jako id klienta i to będzie nasz taki właśnie główny wymiar który teraz sobie dodamy do aplikacji. Ale co ważne, te wymiary mogą być też drążone w dół, czyli jeżeli wybierzemy w tym miejscu opcję drążenia, To możemy zacząć od takiego właśnie układu hierarchicznego.
Czyli przykładowo dajmy użytkownikowi możliwość prowadzenia analizy od poziomu kraju przez, powiedzmy, kategorie customera i na samym końcu niech to będzie miasto. No i teraz to pole jakoś sobie nazwijmy, czyli powiedzmy niech to się nazywa geografia drill down. Dodajemy wymiar, klikamy na gotowy. No i w ten sposób stworzyłem dwa wymiary, trzy miary, które już mogą posłużyć mi do tego, żeby budować moje wizualizacje.
Więc przechodzimy sobie do wykresów i najczęściej te aplikacje buduję w ten sposób, że zaczynamy sobie od panelu filtrowania Umieszczam go na tej górnej belce, układam sobie taki szablon naszego dashboardu czyli powiedzmy z obiektów KPI-owych stworzę taki nagłówek naszej aplikacji. Trochę poniżej chciałbym pokazać jak moja sprzedaż kształtowała się w czasie.
Jeszcze niżej chciałbym zobaczyć kategorie powiedzmy rankingi naszych najlepszych produktów handlowców i tak dalej. No i na samym końcu chciałbym wiedzieć, gdzie ta sprzedaż moja faktycznie się odbyła. Szablon. Teraz, tak jak widzicie w każdym miejscu gdzie nie uzupełniłem danych Qlik prowadzi mnie za rękę i mówi, czego jeszcze potrzebuję, żeby te informacje poprawnie wyświetlić.
Wróćmy sobie do pól. No i zacznijmy od najwyższego elementu czyli naszego panelu filtrowania. W tym panelu chciałbym, żeby użytkownicy mogli sobie zauważyć Filtrować po kategorii, po mieście czy po kliencie no i za pomocą takiego właśnie back and dropa jak widzieliście przed chwilką, te elementy możemy uzupełniać w tym panelu filtrowania.
Oczywiście jeżeli jesteśmy kliknięciu w ten element, to po prawej stronie pojawia się jego panel właściwości, także z tego poziomu też jesteśmy w stanie dodawać elementy. No co ważne Wymiary, czy miary główne jeżeli je stworzyliśmy wcześniej, podświetlają nam się jako pierwsze pozycjonowaliście. Z punktu widzenia dewelopera czy osoby, która by rozwijała tę aplikację, o wiele szybciej i łatwiej jesteśmy je w stanie znaleźć, więc przykładowo wybierzmy sobie tutaj jeszcze ten ID klienta Obiekty KPI-owe.
Ponownie jeżeli mamy dodane miary główne, wyświetlają nam się na pierwszej pozycji, czyli tutaj pokazujemy klientów, tutaj pokazujemy ilość, tutaj chcemy pokazać naszą sprzedaż. No i co ważne, jeżeli te miary są tutaj dla nas przygotowane i na przykład chcielibyśmy szybko jej użyć w kilku wizualizacjach, no to po prostu robimy w ten sposób, czyli z tego obiektu elementów głównych Przerzucamy naszą miarę sprzedaż do dwóch wizualizacji, ale widzimy że coś jeszcze jest nie uzdrowi onione.
Tutaj chcieliśmy pokazać jak ta nasza sprzedaż kształtowała się w czasie, więc korzystam sobie z wyszukiwarki wszystkich pól które mam zaczytane do Do mojej aplikacji i wybieramy datę zamówienia, żeby zobaczyć jak ta sprzedaż w czasie się kształtowała. Tutaj chciałbym zobaczyć ranking sprzedaży po moich kategoriach a jednocześnie chciałbym, abym ja albo moi, powiedzmy, końcowi użytkownicy tej aplikacji mogli też obejrzeć te dane pod nieco innym kątem, czyli Możemy dodać im jeszcze alternatywne wymiary i miary.
Z wymiarów dołóżmy sobie np. IT klienta a z miar dorzućmy sobie jeszcze ilość. No i tak jak widzicie, przy nazwie wymiaru czy przy nazwie miary pojawił się dodatkowy znacznik, który za chwilę pokaże nam, że jesteśmy w stanie dynamicznie sobie te elementy podmienić dzięki temu, że pomiędzy Coraz lepiej są sami w stanie sobie odpowiedzieć na pytania które ich notują.
No i na samym końcu pokażmy gdzie ci klienci faktycznie się znajdują. Czyli wracamy sobie do pól, znajdujemy Customer Country, opuszczamy ją na wizualizację i Qlik to rozpozna jako warstwę obszaru, czyli od razu to oznacza jako zalecane, bo zobaczył, że to jest Właśnie obszar a nie poszczególne punkty więc widzimy gdzie de facto sprzedajemy.
Możemy też oczywiście tą wizualizację dostosować czyli nie chcemy żeby wszystko się świeciło na taki sam kolor, możemy to zrobić według miar i tą miarę możemy sobie wpisać znowu dowolnie, jak widzicie jest tutaj FX, ale możemy też po prostu wykorzystać to, co już mamy stworzone, czyli chcemy zobaczyć tylko te kraje gdzie ilościowo sprzedawaliśmy najwięcej, Że widzimy że Polska tutaj wiedzie prym.
Tutaj jest takie ujęcie z roku Taka, to teraz chcielibyśmy zobaczyć już to bardziej szczegółowo czyli wybierzmy sobie pole City i tak jak widzicie Qlik w momencie wczytywania danych jeżeli rozpoznał że są to dane geograficzne, Od razu oznacza je nam takim głosikiem, czyli z automatu wiemy, że możemy tego użyć na wizualizacji pod tytułem mapa.
Przerzucamy nasze pole city, dodajemy jakąś nową warstwę i tutaj, jak już widać, Qlik zobaczył, że to jest konkretny punkt, więc rekomenduje nam dodanie tego jako warstwy punktów Zgadzam się na to. Pierwsze podejście jest powiedzmy takie sobie, więc chciałbym, żeby ten bąbel był trochę mniejszy, żeby nie był taki rzucający się w oczy.
I oczywiście podobnie jak wcześniej też mogę zdecydować, że nie chcę, żeby to był pojedynczy kolor tylko na przykład uzależniony od wartości konkretnej miary No i w ten sposób, warto też zapisywać aplikację, wychodzimy sobie z trybu edycyjnego i przechodzimy już do trybu użytkownika końcowego, czyli w tej chwili na tych przygotowanych wizualizacjach mogę już w pełni pracować.
Interesuje mnie rok 2017, klikam na niego, selekcja została dokonana, wszystkie obiekty wokół zostały przeliczone. Jednocześnie mój panel filtrowania tutaj pokazuje mi, jakie wartości mam zaznaczone. Jeżeli chciałbym się skupić na przykład na pierwszym kwartale, dokonuję selekcji Ten sposób, jeżeli chciałbym go szybko porównać na przykład z drugim kwartałem, to widzimy że sprzedaże dokonywaliśmy na przykład tylko w Polsce.
Moją selekcję mogę wykasować i cofam się do poprzedniego kroku. Tutaj na tej wizualizacji przygotowywaliśmy Sprzedaż na poszczególne kategorie więc jeżeli wybierzemy sobie naszą topową kategorię, to teraz możemy z racji tego, że przygotowywałem te wymiary alternatywne, zmienić to na poszczególnych klientów Widzimy jak już poszczególni klienci nam zakupy dokonywali.
Możemy to też szybko zweryfikować ilość. Oczywiście każdy z tych elementów może być zaznaczony i ten sposób Dokonujemy selekcji na naszej aplikacji. Jeżeli chcielibyśmy wystartować z analizą od zera w tym miejscu możemy aplikację wyczyścić tutaj w tych naszych selekcjach możemy się cofać.
Jeżeli chcielibyśmy rozszerzyć naszą selekcję na inne elementy to możemy to też zrobić właśnie w tym miejscu Możemy tą naszą selekcję zablokować. Nawet teraz, jeśli będę próbował wyczyścić aplikację, to te kilka kategorii, które wybrałem, zostanie Zostanie zachowany. Blokujmy. No i co ważne, każdy z tych elementów może być też ustawiony do takiego dużego ekranu żeby lepiej Można było go obejrzeć.
Bardzo fajnie działa obiekt mapy, gdzie jesteśmy w stanie się przybliżać do tych elementów. Jeżeli mamy na przykład jakiś punkt dystrybucyjny, przykładowo gdzieś tutaj w okolicach Warszawy, z tego poziomu możemy na przykład wybrać wszystkich klientów którzy znajdują się w odległości powiedzmy 300 kilometrów od tego miejsca.
Dokonujemy selekcji. Wychodzimy z tego obiektu i widzimy wszystkich klientów którzy zakupy dokonywali, gdzie dokładnie te zakupy robili, w jakim punkcie czasu. I co ważne, ta nasza pierwsza wizualizacja to nie jest koniec. Możemy to bardzo szybko sobie rozbudować Jeżeli chcemy na szybko zobaczyć tylko dane, pod prawym przyciskiem myszy możemy zobaczyć na każdej wizualizacji, jak to się przekłada na dane, możemy wrócić do wykresu Natomiast jeżeli chcielibyśmy zobaczyć to już w mocnych szczegółach, to taki arkusz możemy sobie powielić nazwać szczegóły wejść tutaj i go troszeczkę zmodyfikować.
Czyli przykładowo już nie chcę tych dwóch wizualizacji To powiedzmy patrzymy sobie dużego ekranu i chcielibyśmy teraz zrobić z tego tabelę przestawną. Przekształć na tabelę przestawną, znowu korzystam z elementów głównych, czyli chciałbym jeszcze w tej tabelce mieć liczbę klientów ilość sprzedaży wartość tejże sprzedaży, no i możemy dodawać kolejne poziomy czyli Niech tu jeszcze się pojawi miasto, niech tu się jeszcze pojawi ID zamówienia w kolumnach niech tu będzie rok, no i chcielibyśmy żeby to wszystko było Ładnie zwinięte czyli dorobiłem na szybko tabelkę wstawką.
No i co fajne wszystko to dalej jest ze sobą połączone, czyli jeżeli cofnę się do naszego ogólnego dashboardu i widzimy że mamy jakiś taki fajny pik sprzedażowy tutaj, to jeżeli Kliknę tylko w ten punkcik To oczywiście wszystko mi się tutaj przeliczył, jeżeli przejdę na kolejną zakładkę to moja tabela przestawna już się zawęzić tylko do tych danych.
Jeżeli zaczniemy ją rozwijać to idziemy do poszczególnego numeru zamówienia, do poszczególnej faktury, paragonu i tak dalej. No i zobaczymy co tam dokładnie się na tym kryło. To naszą tabelę przestawną możemy ustawić od dowolnego poziomu, zmieniać tak jak nam to pasuje, ustawiać i zmienić dowolnie elementy No oczywiście jeżeli dokonujemy selekcji Na tabelce i wracam sobie do naszego dashboardu To wszystkie te wizualizacje są połączone ze sobą nie musicie o to dodatkowo dbać.
No to chyba tyle tytułem wstępu. To, co warto jeszcze dodać i rzeczy, na które warto zwrócić uwagę, Przy każdej wizualizacji macie możliwość zarejestrowania migawki. Jeżeli to zrobicie, to polecam skorzystanie z opcji narracji storytelling, gdzie możecie na przykładowo wybierzmy sobie rok 2017, skopiujmy tą wizualizację I tą.
I teraz jeżeli stworzymy takie bardzo krótkie story, dodamy tutaj drugi slajd to te elementy które przed chwilką skopiowałem są dla was dostawne w tym miejscu czyli możecie je umieścić na tej naszej takiej prezentacji powerpointowej w bardzo szybki sposób. Oczywiście je dodatkowo dostosować, możecie dokładać dodatkowe elementy tekstowe, które w jakiś sposób oznajmią, co się tutaj dzieje.
No i możecie taką prezentację zapisać, wystartować i później na spotkanie. Co ważne, jeżeli dostaniecie pytanie np. o tych trzech pierwszych klientów co tam się u nich działo, W prawych przyciskach myszy możecie przejść do źródła. Qlik Sense pokaże Wam tą niebieską ramką, z jakiej wizualizacji te dane zostały wzięte.
Z racji tego, że mamy tutaj dane pod ręką, dokonujemy selekcji. Możemy zmienić to na poziom kategorii, przejść jeszcze do konkretnych danych już w szczegółach i odpowiedzieć na pytanie, które ktoś nam postawił. Możemy do naszej prezentacji wrócić i ją dalej kontynuować. Możemy ją wyeksportować do PowerPointa czy do PDF-a.
No i co jeszcze istotne, jeżeli chcielibyście podzielić się tą aplikacją z innymi użytkownikami Użytkownikami to jeżeli macie zainstalowanego Qlik Sense’a, tutaj w prawym górnym rogu możecie wrzucić taką aplikację do Qlik Cloud. Jeżeli macie powiedzmy, taką grupę do pięciu użytkowników niekoniecznie chcecie W jakiś sposób zautomatyzować proces odświeżania tych danych, to Qlik Cloud też jest dla was rozwiązaniem.
Podsumowując jeszcze tą naszą przygodę To właśnie przygoda Wasza może zacząć się od Qlik Sense Desktop czyli dokładnie to, co zobaczyliście przed chwilą. Jest to w pełni funkcjonalne narzędzie deweloperskie bez ograniczeń czasowych. Równie dobrze możecie w nich tworzyć też mashupy swoje rozszerzenia, naprawdę poznać właściwie system do potrzeby.
Jeżeli to już Wam nie będzie wystarczało będziecie chcieli zrobić coś więcej, czy na przykład podzielić się danymi z Waszymi kolegami, wtedy warto skorzystać z ClickClouda. Tak jak wspomniałem, ta wersja darmowa do pięciu użytkowników pozwala Wam taką aplikację tam wrzucić, zaprosić innych użytkowników do jej wspólnego oglądania.
Problem jest w tym że nie ma zautomatyzowanych reloadów Więc trochę więcej administracji jest wymagane. Natomiast gdybyście chcieli już mieć pełną automatyzację, pełne security per użytkownik, wtedy zapraszam do Qlik Sense Enterprise, czyli takiej już pełnej serwerowej wersji Qlik Sense, która może być zainstalowana on-premise w cloudzie Może być w subskrypcji, może być w wersji perpetual, jakby Wam to pasowało, natomiast zachęcam do tego, żeby zacząć w tym miejscu bo naprawdę tutaj wiele można zrobić, a później w momencie, kiedy apetyt będzie Wasz rósł, przechodzić przez kolejne wersje.
Z mojej strony jeśli chodzi o tę część prezentacyjną to tyle. Od razu zapraszam Was na następny webinar. 4 września godzina 13.00 a taki mniej więcej cykl trzymamy dwutygodniowy, zawsze o godzinie 13.00 Następny webinar będzie poświęcony stricte wizualizacjom w sensie dotyczący map, czyli poznacie i standardowy komponent, Natomiast gdybyście chcieli zobaczyć jakie jeszcze webinary dla was szykujemy albo które już się odbyły, zapraszam na stronę datawizards.pl ukośnik webinary, tam na żądanie są dostępne Wszystkie te spotkania które już do tej pory się odbyły.
Kontakt do mnie, a może z nowości nadajemy do Was z naszego nowego biura, przenieśliśmy się na ulicę Poloneza, także jeżeli ktoś by chciał nas odwiedzić, zapraszam serdecznie. A teraz już tylko sprawdzę, czy są jakieś pytania i postaram się na nie odpowiedzieć.
Będę czekał jeszcze na pytania Pierwsze z nich, które się pojawiło, no to mamy informacje o tym, czy te nagrania będą, to tak jak wspomniałem, na zakładce webinaru na naszej stronie zapraszam do tego, żeby tam zajrzeć Wszystko to, co odbyło się do tej pory jest dla Was dostępne.
Pojawiło się pytanie, czy Qlik Sense ma trigger. Można do tego podejść na kilka sposobów. Możemy z poziomu takiego mocno administracyjnego Qlik Sense procesy na Qlik Sensie mogą być wywołane Przez inne systemy Qlik Sense też może poprzez API próbować rozmawiać z innymi systemami po to, żeby coś na nich wykonać.
To też jest bardzo fajna część Qlika. Dzisiaj mówiliśmy o podstawowych rzeczach natomiast ta możliwość Integracji, osadzania Qlik Sense w innych rozwiązaniach i jakby współpracy Qlik Sense z nimi która jest tutaj też mocno rozbudowana, to będzie też na pewno jeden z tematów naszych webinarów. Także też zachęcam coraz bardziej do tego, żeby śledzić to, co się dzieje na naszej stronie, bo tak jak mówię co dwa tygodnie te nowinki będą się pojawiały.
Pojawiło się pytanie o limitowanie danych, to tak jak wspomniałem na samym początku, w momencie kiedy dodawaliśmy źródło to możemy też już je filtrować, natomiast to jest jak gdyby jedna rzecz, z samego źródła Mówiąc tak bardzo obrazowo, jesteśmy w stanie zastać wszystkie dane, które w tym źródle się znajdują.
Natomiast to, co zostanie zaprezentowane później użytkownikom, to już zależy od nas i od poziomu security, które ustawimy. Tutaj jeśli chodzi o dostęp do danych, jesteśmy w stanie to definiować per, że to powiem, wiersz danych, więc jesteśmy w stanie bardzo precyzyjnie powiedzieć, kto i co powinni w aplikacji zobaczyć.
To polecam takie hasło jak Section Access, tam będzie można zobaczyć jakie tutaj mamy możliwości.
No dobrze, jeżeli nie pojawiają się jakieś dodatkowe pytania to ja bardzo dziękuję Wam za udział w dzisiejszym webinarze. Ci wszyscy z Was, którzy jeszcze nie pobrali Qlika a ta dzisiejsza prezentacja Was zainteresowała zachęcam. Nasza główna strona datawizards.pl, macie możliwość pobrania Qlik Sense desktopa Jeżeli pojawią się jakiekolwiek pytania jeszcze, to jestem do Waszej dyspozycji.
Nagranie wkrótce będzie też już dostępne na stronie Też pewnie w ciągu góra dnia dostaniecie mojego z linkiem do tego już nagrania. Więc jeżeli chcielibyście sobie odświeżyć jakieś informacje, to będzie to dostępne. I tak jak wspomniałem, za dwa tygodnie gorąco zapraszam was do udziału w webinarze poświęconym mapom.
Tylko i wyłącznie staramy się rozwijać temat do mocnych szczegółów I pokażę jakie są tutaj możliwości. Na dzisiaj to wszystko. Bardzo dziękuję Wam za udział. Do usłyszenia Dobrego dnia i pozdrawiam.